Widzieliście Spojrzenie Pieska Preriowego?
Pewien lemur też oglądał. Taka była jego reakcja:
Widzieliście Spojrzenie Pieska Preriowego?
Pewien lemur też oglądał. Taka była jego reakcja:
Grunt to umieć śmiać się z samych siebie. O każdym narodzie krążą przeróżne dowcipy. Polmos Białystok produkuje alkohol o nazwie Alchemy Vodka, wyłącznie na rynek amerykański. Powstały dwie świetne według mnie reklamówki tej wódki. Do obejrzenia poniżej. Czujecie się obrażeni? Ja nie. Ale oczywiście musiała znaleźć się grupa oszołomów, którym to nie w smak. To kij im w… oko

Shoot em up jest filmem akcji i od samego początku do końca filmu jest po brzegi naładowany akcją. Zaczyna się sceną w przygnębiającej lokacji, gdzie bliżej nieokreślony mężczyzna pije kawę i zagryza marchewką(!). Chwilę później przebiega ciężarna kobieta, a zaraz za nią zbir bynajmniej nie zamierzający jej pomóc. I tu do akcji wkracza nasz bohater efektownie zabijając zbira wspomnianą wcześniej marchewką. W międzyczasie pojawia się jeszcze więcej łotrów, z którymi Smith (bo takie jego nazwisko) się rozprawia, w wolnej chwili odbiera poród i chwilowo ratuje kobietę. Chwilowo, bo minutę później jest już martwa, a Smith zostaje z noworodkiem w ręku. I w sumie o to dziecko przez resztę filmu będzie się toczyć wojna. Dynamiczna wojna, pełna krwi, ołowiu, Ciętych Ripost i Wisielczego Humoru.
W głównych rolach wystąpili: Clive Owen, Monica Bellucci (i jej biust) oraz Paul Giamatti w roli Tego_Złego. Film trwa 1.5 godziny i nawet na chwilę nie daje nam oderwać oczu od ekranu. Cały czas coś się dzieje, od początku do końca. Choreografia scen walk jest niesamowita, miejscami przerysowana, trochę komiksowa w swoim stylu, ale bardzo dobrze na tym wypada.
Grze aktorów nie można nic zarzucić, w swoje role wcielili się bardzo dobrze, a przeklinająca po włosku Bellucci… Mmmm, nic dodać, nic ująć.
Ścieżka dźwiękowa jest składanką utworów znanych nam wykonawców, jak Motorhead, Nirvana, AC/DC, Iggy Pop & Green Day i inni, i dobrze wpasowuje się w konwencję filmu.
Z czystym sumieniem mogę ten film polecić jako warty obejrzenia.
To lista żołnierzy, którzy zginęli w katastrofie. Jak zapewne zauważyliście w każdej gazecie i na każdej stacji telewizyjnej coś o tym mówią. Wszędzie snują domysły jak to się mogło stać. Powstają hipotezy dotyczące przyczyn katastrofy. Wypowiadają się niezliczone rzesze “ekspertów”. Szpalty gazet pękają w szwach od nekrologów i kondolencji. Każdy chce wiedzieć jak do tego doszło. Ja mam jednak inne pytanie:
Jakim cudem na pokładzie tego samolotu znalazło się jednocześnie 20 wysokich rangą oficerów?
Powiem dosadnie: szlag trafił najwyższą kadrę kierowniczą jednej z trzech polskich brygad lotniczych. Gotowość bojowa polskich Sił Powietrznych została poważnie osłabiona. Żołnierze z tej listy to dowódca brygady, szef szkolenia, dowódcy baz i eskadr, szefowie techniki lotniczej, dowódcy kluczy i inspektorzy bezpieczeństwa lotów, łącznie prawie cała kadra kierownicza 1. Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Certyfikowani przez NATO piloci Su-22, eksperci jeśli chodzi o ten typ samolotu…
Na pewno będą jakieś dochodzenia, co do przyczyn wypadku. Ale beknąć powinien ten, który umieścił ich wszystkich w jednym samolocie, wbrew wszelkiej logice i zasadom taktyki. Politycy jeżdżą oddzielnie, ochraniani przez brygady BOR-owików, ale dowództwo wojsk pakuje się do jednego samolotu. Takie coś mogło się zdarzyć tylko u nas…
Dziś ściągnęło mi sie demo DMC4. Znalazłem chwilkę czasu i załączyłem. Nie będę się tutaj za dużo rozpisywał co i jak, zobaczycie sobie sami
Gra ma niesamowitą grafikę, o dziwo wygląda też bardzo dobrze na moim SDTV. Tak czy inaczej zobaczcie sobie koniecznie. Dla mnie ten tytuł znalazł się na liście “Must Have”
Jak sobie zagracie, poczytajcie na sram.pl - PS3 winne opóźnienia GTAIV
Bardzo podoba mi się ton, w jakim cały “artykuł” jest napisany. Wyjątki:
“Przedstawiciele firmy Rockstar Games wreszcie przyznali, że winowajcą w sprawie opóźnienia wydania GTA IV jest wersja na PS3.“
“Przedstawiciele Rockstara postanowili bowiem wyspowiadać się ze wszystkiego. W wywiadzie dla MTV, Jeronimo Barrera powiedział: “Dla nikogo nie będzie zapewne zaskoczeniem, że PS3 miało zdecydowanie wpływ na przesunięcie premiery”. Nie można było tak od razu? “
Odnoszę dziwne wrażenie, że autor ma jakiś problem…
Jak pewnie wiecie wczoraj na Pomorzu rozbił się wojskowy samolot, w wypadku zginęło 20 osób. A dziś już ogłaszają żałobę narodową… Na 3 dni… Ja się pytam, osochozi? OK, zginęło 20 osób, niefajnie. Ale żałoba? To jakiś sport narodowy jest? Co jakiś wypadek większy się zdarzy - żałoba. Zginęli górnicy - żałoba. Zawalenie się hali wystawowej - żałoba. To jest lekkie popadanie w paranoję. Codziennie giną ludzie i to w ilościach większych niż 20 osób. Wychodzi na to, że w kraju cały czas powinna być żałoba. I onet.pl w czarno-białym kolorze.
Wg. statystyk policyjnych w 2006 w wypadkach samochodowych zginęło 5.243 osób. To daje średnio 13 osób dziennie…
Jeśli w ogóle wierzyć statystykom, podczas pisania przeze mnie tego wywodu, z tego łez padołu zeszło na skutek różnych chorób i wypadków ponad 1500 osób. A ten licznik się nie zatrzymuje…

PS. onet.pl właśnie załączył czarno-biały layout ;] [25.I.2008; 01:22]

O grze Lair napisano już wiele, z przewodnikiem „Jak pisać recenzję gry Lair” włącznie. Większość opinii mówi, że gra jest słaba i raczej nie warta uwagi. Jeśli kierujesz się opinią innych i nie grasz tylko dlatego, że ktoś powiedział o grze, że jest „be” to w tym wypadku sporo tracisz.
Logitech wypuścił na rynek kolejną perełkę. Jest nią nowa, miniaturowa wersja znanej klawiatury diNovo.

Ku uciesze gawiedzi, dziś filmik.
Jutro być może wpis z wynurzeniami na temat Lair.
Dziś dotarła do mnie paczka z grami. Na pierwszy ogień poszedł Lair. Niestety na normalnym telewizorze są problemy z rozpoznaniem kto swój a kto wróg. Przeszedłem dopiero pierwsza misję i od razu zaciąłem się na drugiej - najbardziej znienawidzony przeze mnie tryb - ochraniaj konwój. I oczywiście jak zwykle rzeczony konwój bezmyślnie posuwa się naprzód nie zważając na ostrzał wroga, a jednostki sprzymierzone zamiast pomagać, latają sobie w kółko i patrzą jak nieprzyjacielskie smoki robią budyń z konwoju. Tragiczne umiejscowienie misji, zważywszy że sterowanie grą jest specyficzne (i z tego co zauważyłem nie do końca dopracowane) i wymaga przyzwyczajenia. Jedna misja to za mało.
Więcej o Lair i Gundam napiszę jak skończę
Edit: Ta misja powinna być trzecia
Udało się ją przejść za drugim razem - byłem już bardziej przyzwyczajony do sterowania i namierzania. Na razie na brąz, srebro w zasięgu ręki. Ale ciekawe jakie są wymagania na złoto?