Widzieliście zapewne domy ozdobione wszelkiej maści lampkami? Zwykle ogranicza się to do przewieszenia jednego sznura wzdłuż balkonu. Delikwent z filmów poniżej na tym nie poprzestał. Nie dość, że użył takiej ilości lampek, które zużywają tyle prądu co średniej wielkości miasto, to jeszcze podpiął to wszystko do komputera i zaprogramował, aby świeciły się w odpowiedniej kolejności.
Całość to 45.000 lampek, włączone wszystkie naraz pobierają 33.000W, wszystko spięte jest 1676 metrami kabli.
6 Komentarze
Ciekawe czy on to ściąga po świętach i za rok od nowa zakłada czy zostawia
Chyba ściąga. Rok temu też miał, ale prostsze.
hardcore
Wygląda cudownie^^
Ja tam tego tak super nie widzę, bo na całym świecie kończą się surowce, a amerykanie podpinają lampki zżerające tyle prądu co miasto :/
Tak naprawdę nie zużywają go aż tyle
Rachunek za okres kiedy były włączone był większy od przeciętnego o 80$.