Graliśmy dziś w CoD4. Szło mi nawet nieźle – mam dowód
Ale gra by się nie liczyła, jakbym nie ginął. Zobaczcie na ilość zgonów – jeśli o to chodzi zająłem pierwsze miejsce. Połowę z nich zawdzięczam Chingoo, który miał irytujący zwyczaj pojawiania się nie w tych momentach co trzeba, z respawnowaniem się za moimi plecami włącznie. Pech na całej linii, który blokuje wszelkie moje próby zdobycia większego niż 3 ciągu zabitych. To samo było na następnej mapie. Jest to cokolwiek irytujące.
Znalazłem takie coś:
Chyba powinienem to sobie wydrukować, oprawić w ramkę i postawić na biurku przed monitorem :]
18 Komentarze
No co ty ja siedziałem grzecznie w domu to ty się do mnie pchałeś. Raz przyszedłeś z obstawą było was w sumie 3 to też był respawn??
Grało się nieźle, żałuję, że tak późno dołączyłem. A respawn Chingoo rzeczywiście był dosyć irytujący
To przyznaje było na moje życzenie. Ale raz mi sie zrespawnowałeś za plecami
Gratuluje dobrych statystyk
Tak pięknie ci nie poszło, ale uznajmy że jest OK :>
Chingoo wymiótł na całej linii
Jak mi nie poszło? Byłem na pierwszym miejscu? Byłem
Miałem o jednego fraga mniej od jojtiego ;]
Ale najważniejsze że zabawa była przednia
chyba spowrotem wróce do gry i przypomne Wam któ ownował w tę grę ;P
@Akatriel: Ale liczba deadów za wysoka, ujemne staty.
@Graphiq: Ja? xD
Gradhiq – To wracaj;)
Metatron, ty tez masz nie przyjemność pojawiania sie w miejscu w którym Cie nie powinno być,jestem świadkiem.
Była przednia owszem
Wracaj w każdej chwili, dobrze że gry nie zepchnąłeś tak jak ChaoS.
Liczba zgonów jest spowodowana moim pechem, po ilości zabójstw widać, że aż tak zły w CoD nie jestem.
40/60 to raczej słaby wynik ;P nie żebym się czepiał. Jakby w tabelce pisało 50/10. To bym Ci pogratulował
. Pokazałbym Wam jak się gra, ale szkoda mi kasy na ponowne kupno Cod…
No mnie nie było na serwerze to się chłopak cieszy ;>
Czepcie się tramwaja
Ponad połowa z tych zgonów była nie z mojej winy. Nie mam oczu dookoła dupy i nie odpowiadam za pingi między mną a serwerem, które są źródłem wszelkiego zła. Ja gościa widzę na ekranie i mogę do niego strzelać albo uciekać, ale w sytuacji kiedy ja go widzę, a serwer mówi że go tam nie ma – nic nie poradzę.
kiepskiej baletnicy to przeszkadza rąbek spódnicy ;P
znamy z chaosem wariata który przy pingu 999 potrafił heada strzelić w CS/CSS`a
Koniec tematu
Przy takim opóźnieniu?
RESPECT!