Graliśmy dziś w CoD4. Szło mi nawet nieźle – mam dowód ;)

cod4

Ale gra by się nie liczyła, jakbym nie ginął. Zobaczcie na ilość zgonów – jeśli o to chodzi zająłem pierwsze miejsce. Połowę z nich zawdzięczam Chingoo, który miał irytujący zwyczaj pojawiania się nie w tych momentach co trzeba, z respawnowaniem się za moimi plecami włącznie. Pech na całej linii, który blokuje wszelkie moje próby zdobycia większego niż 3 ciągu zabitych. To samo było na następnej mapie. Jest to cokolwiek irytujące.

Znalazłem takie coś:

Oaza spokoju

Chyba powinienem to sobie wydrukować, oprawić w ramkę i postawić na biurku przed monitorem :]

18 Komentarze

  1. No co ty ja siedziałem grzecznie w domu to ty się do mnie pchałeś. Raz przyszedłeś z obstawą było was w sumie 3 to też był respawn??

  2. Grało się nieźle, żałuję, że tak późno dołączyłem. A respawn Chingoo rzeczywiście był dosyć irytujący :P

  3. To przyznaje było na moje życzenie. Ale raz mi sie zrespawnowałeś za plecami ;)

  4. Gratuluje dobrych statystyk :)

  5. Tak pięknie ci nie poszło, ale uznajmy że jest OK :>

  6. Chingoo wymiótł na całej linii ;)

  7. Jak mi nie poszło? Byłem na pierwszym miejscu? Byłem :P Miałem o jednego fraga mniej od jojtiego ;]

  8. Ale najważniejsze że zabawa była przednia :)

  9. chyba spowrotem wróce do gry i przypomne Wam któ ownował w tę grę ;P

  10. @Akatriel: Ale liczba deadów za wysoka, ujemne staty. :D
    @Graphiq: Ja? xD

    • DarthStanlee
    • Opublikowany 13 styczeń 2008 o 8:10 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    Gradhiq – To wracaj;)
    Metatron, ty tez masz nie przyjemność pojawiania sie w miejscu w którym Cie nie powinno być,jestem świadkiem.

  11. Była przednia owszem :)

    Wracaj w każdej chwili, dobrze że gry nie zepchnąłeś tak jak ChaoS.

    Liczba zgonów jest spowodowana moim pechem, po ilości zabójstw widać, że aż tak zły w CoD nie jestem.

  12. 40/60 to raczej słaby wynik ;P nie żebym się czepiał. Jakby w tabelce pisało 50/10. To bym Ci pogratulował :P . Pokazałbym Wam jak się gra, ale szkoda mi kasy na ponowne kupno Cod…

  13. No mnie nie było na serwerze to się chłopak cieszy ;>

  14. Czepcie się tramwaja :P

    Ponad połowa z tych zgonów była nie z mojej winy. Nie mam oczu dookoła dupy i nie odpowiadam za pingi między mną a serwerem, które są źródłem wszelkiego zła. Ja gościa widzę na ekranie i mogę do niego strzelać albo uciekać, ale w sytuacji kiedy ja go widzę, a serwer mówi że go tam nie ma – nic nie poradzę.

  15. kiepskiej baletnicy to przeszkadza rąbek spódnicy ;P
    znamy z chaosem wariata który przy pingu 999 potrafił heada strzelić w CS/CSS`a

  16. Koniec tematu :P

    Przy takim opóźnieniu?

    • Major Zero
    • Opublikowany 14 styczeń 2008 o 3:31 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    RESPECT!


Napisz komentarz

*
*